|
Czerwony Korsarz to też Pirat , ale nie PODCHMIELONY!!!
Dziennik Bałtycki pisze o piracie , który rabuje , wymusza pieniądze i ......chodzi po przejściu dla pieszych na Westerplatte.
PRZED NAPISANIEM TEGO TEKSTU DZIENNIKARZ NIE SKONTAKTOWAŁ SIĘ Z CZERWONYM KORSARZEM , MIMO , ŻE JEST OBECNY PRAWIE CODZIENNIE NA STARYM MIEŚCIE LUB NA WESTERPLATTE!??
Dzieci na sam jego straszny widok płaczą.Pirat ten na swą działalność nie ma umowy z miastem Gdańsk - jak śmie on to robić bez wiedzy URZĘDNIKÓW !!!Nigdy nikomu nie mówiłem , że mam umowę z Miastem Gdańsk!!!
Na drugi dzień po tym artykule na Westerplatte pojawił się samochód ze strażnikami miejskimi i po spisaniu danych osobowych i po rozmowie z Czerwonym Korsarzem .....pojechał na dalszy patrol???! Dużo dzieci i dorosłych też chętnie fotografuje się z w/w , przekazując symboliczną darowiznę na cele statutowe FUNDACJI SŁAWPOL. . ŻĄDAM OD DZIENNIKARZY DZIENNIKA BAŁTYCKIEGO RZETELNEGO I WIARYGODNEGO OPISANIA SYLWETKI I DZIAŁANIA CZERWONEGO KORSARZA Z GDAŃSKA - GDYŻ JEST TO W INTERESIE WSZYSTKICH CZYTELNIKÓW - TURYSTÓW I MIESZKAŃCÓW GDAŃSKA, NO I OCZYWIŚCIE OD WIEKÓW ZNANEGO RZEMIOSŁA PIRACKIEGO!!
DLACZEGO DZIENNIKARZE LUBUJĄ SIĘ W OPISYWANIU TYLKO NEGATYWNYCH ASPEKTÓW ZAGADNIENIA - PEWNIE DLATEGO , ABY TAKIE ZŁE INFORMACJE ŚCIĄGAŁY WIĘKSZA ILOŚĆ CZYTELNIKÓW!!! PRZESTAŃCIE SZKALOWAĆ PIRATÓW!!
PREZYDENT SŁAWOMIR ZIEMBIŃSKI |